There are no translations available.
Zakończyliśmy pierwszą edycję OFF FASHION. Uff... Można podsumować wrażenia z punktu widzenia organizatorów i podpytać obserwatorów z zewnątrz. I jaki wychodzi bilans? Zdecydowanie na plus. To nie tylko pierwsze koty za płoty, ale właściwie spory sukces. Skala wydarzenia nie zawiodła oczekiwań – zgłoszono kilkanaście projektów z zagranicy, więc przymiotnik „międzynarodowy” nie był na wyrost.
Projekty były ciekawe, choć z punktu widzenia profesjonalistów mało offowe i właściwie nie można było zobaczyć niczego więcej, niż na innych tego typu konkursach. Ale też prawdę mówiąc nie oczekiwaliśmy tutaj o(d)kryć roku... Dla nas - organizatorów, najważniejsze było, aby zgłosili się do nas pasjonaci – amatorzy, którzy nie odważyli się jeszcze wystartować w żadnym konkursie, a Kielce dały im tą szansę. Nasze hasło – „Twoją szansą Kielce!”, nie miało być ani fantastyczne, ani kontrowersyjne. Miało być prawdziwe. Ale Konkurs zainteresował nie tylko amatorów i wśród setki projektantów, którzy zakwalifikowali się do eliminacji w Kielcach, były osoby z dużym dorobkiem i osiągnięciami. Jury oceniało wszystkie projekty przede wszystkim pod kątem nowatorskiego i świeżego spojrzenia na modę. Naszym zdaniem taką świeżość reprezentują amatorzy, ale okazało się, że nie tylko.


